piątek, 3 października 2008

Tak mieszkamy:

Mieszkamy w dzielnicy Nowa Wilejka (Naujoji Vilnia http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowa_Wilejka), na ulicy Gerove 9. Mamy pewne podejrzenia, że nazwa ta pochodzi nie od nowości, bo szczerze mówiąc, nic tu na nowe nie wygląda :) ale od Wilejki, rzeki, która płynie praktycznie pod naszym blokiem. Oprócz Wilejki nasz blok otacza także sporo zieleni. Z naszego pokojowego okna widać tylko brzózki i parczek. Ogólnie mówiąc, osiedle jest bardzo spokojne, choć w pierwszych dniach nie sprawiało takiego wrażenia, gdyż jego mieszkańcy wyglądają raczej podejrzanie, ale jak się okazało, są przyjaźnie nastawieni. Wszyscy tu mówią albo po rosyjsku, albo po polsku, także z dogadaniem się nie ma żadnego problemu.
Do centrum dowożą nas trzy autobusy:
nr 31 - jedzie najdłuższą trasą (ok 30 min pod Ostrą Bramę), za to najbardziej swojską, przez otaczające Wilno wioski
nr 74 - autobus express (ok 15 min pod Ostrą Bramę), pokonuje całą aleję Stefana Batorego omijając większość przystanków, dlatego też jest taki szybki
nr 44 - pół express (ok 25 min do Zielonego Mostu), również przemierza aleję Batorego, ale zatrzymuje się wszędzie, dlatego też jest taki wolny
Połączenie nie jest najgorsze, choć oczywiście moglibyśmy mieszkać gdzieś bliżej centrum. Rozważaliśmy nawet poszukiwanie innego mieszkania, ale do zostania przekonały nas:
- ciepło, woda, gaz, prąd
- sympatyczne współlokatorki o dziwnie brzmiących imionach: Jore i Birute
- wspaniały wieczorny widok z kuchennego okna na kościół św Kazimierza (zdjęcie poniżej),
w którym co niedziele o 13.00 jest msza w języku polskim


1 komentarz:

Paweł Pyka pisze...

Dobrze się odżywiajcie. Raczej nie chodźcie do tej restauracji na zdjęciu. Atrakcji widze wam nie brakuje . Nowe znajomości pani Helena,pijaczki,no no zadomawiacie się. :)