Naszego bloga z pobytu w Wilnie zaczynamy pisać dopiero dziś, ponieważ dopiero dzisiaj internet dotarł do naszego komputera, gdzie mamy polskie literki i gdzie gromadzimy nasze zdjęcia, które z miłą chęcią będziemy tu zamieszczać, żebyście mogli zobaczyć, jak to u nas jest.
Bloga, jak pewnie już zorientowaliście, nazwaliśmy "neblogas" z paru względów. Po pierwsze, nazwa ta niewątpliwie wpada w ucho, po drugie, brzmi podobnie do "bloga" czyli kojarzy się, a w dzisiejszych czasach skojarzenia są bardzo ważne, po trzecie, "neblogas" po litewsku znaczy "w porządku", co dobrze prorokuje!
Bloga, jak pewnie już zorientowaliście, nazwaliśmy "neblogas" z paru względów. Po pierwsze, nazwa ta niewątpliwie wpada w ucho, po drugie, brzmi podobnie do "bloga" czyli kojarzy się, a w dzisiejszych czasach skojarzenia są bardzo ważne, po trzecie, "neblogas" po litewsku znaczy "w porządku", co dobrze prorokuje!
1 komentarz:
Bardzo podoba mi się wasz neblogas. Piszcie jak najwięcej. Chętnie poczytam. Lubie czytać . Jak wiecie moje hobby książki :) .
Prześlij komentarz