sobota, 4 października 2008

Kilka zdjęć z naszej okolicy.





Nasze urocze sąsiadki.










Widok z okna kuchennego, jeśli nie patrzy się prosto przed siebie, a prosto w dół.






Widok z naszego okna, jeśli się wychylić tak, żeby brzózki nie zasłaniały.








Pobliska restauracja.
Zdecydowaliśmy się jednak na wyżywienie we własnym zakresie.



1 komentarz:

Paweł Pyka pisze...

Fajne sąsiadki,ale najczyściej niemacie na podwórku. Zdecydowanie leprzy widok jest na drzewka.