
Zapraszamy Państwa na wycieczkę po uniwersytecie, miejscu gdzie uczymy się, poznajemy nowych ludzi i kulturę, czytamy książki, słuchamy wykładów. Przed nami uczyli się tu mężowie tej miary co Joachim Lelewel, Jakub Wujek, Piotr Skarga, Jan i Jędrzej Śniadeccy, no i oczywiście wieszczowie: Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki. Przed rozbiorami językami wykładowymi była: łacina, polski i litewski, w trakcie rozbiorów - wiadomo - wyłącznie rosyjski, po rozbiorach wyłącznie polski, a obecnie litewski i kilkanaście innych.
Poniżej zdjęcie korytarza prowadzącego na katedrę slawistyki (szczerze mówiąc bardziej pasowała by nazwa rusycystyki ze skromnymi dodatkami polonistyki).
Skupmy się teraz na samym budynku. Jak wszystko w Wilnie, Uniwersytet jest barokowy, w związku z czym wygląda pięknie z lotu ptaka, ale z perspektywy żaka... istny labirynt.
Naszą wycieczkę zakończymy przy uniwersyteckich kościele św. Jana, z zachwycającym, pofalowanym ołtarzem. W XIX stuleciu w tym właśnie kościele organistą był słynny polski kompozytor, ojciec opery narodowej, może ktoś z Państwa już wie o kim mowa? ... Tak właśnie, Stanisław Moniuszko. Po prawej widzimy dzwonnicę, najwyższy budynek starej części miasta. Dziś już jej nie zwiedzimy, wejście tylko do 11.00.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz